Polowanie na sukces. Moja droga do tego by stać się drapieżnikiem w biznesie Pamiętam to jak dziś. Trzeci rok prowadzenia firmy. Siedziałem w biurze o drugiej w nocy, patrzyłem na gasnące światła miasta i czułem się jak zwierzyna. Zagoniony, osaczony przez terminy, faktury i ciągłą presję. Konkurencja deptała mi po piętach, a ja miałem wrażenie,