Pamiętam, jak kilka lat temu chciałem zainwestować w mały, obiecujący startup. Na papierze wszystko wyglądało idealnie. Błyszcząca prezentacja, charyzmatyczny założyciel, innowacyjny produkt. Ale coś mi nie dawało spokoju. Taki wewnętrzny głos. Postanowiłem więc sprawdzić ich finanse i… cóż, okazało się, że firma była jednym wielkim kreatywnym księgowym. Uratowałem swoje oszczędności. Właśnie dlatego wiedza o tym,