Pamiętam, jak mój wujek, świeżo upieczony emeryt, usiadł z kartką i ołówkiem, próbując zrozumieć swój pierwszy odcinek emerytury. „Skąd te wszystkie potrącenia?” – pytał z autentyczną frustracją. Jego mina mówiła wszystko. Zawiłości systemu potrafią przytłoczyć każdego, a co dopiero osobę, która całe życie ciężko pracowała i liczy na zasłużony odpoczynek. Szczerze? Na początku to czarna