Pamiętam jak dziś, gdy moja mama w latach dziewięćdziesiątych wracała od fryzjera z burzą drobnych, niemal spalonych loków. Trauma. Przez lata trwała ondulacja kojarzyła mi się z czymś, co bezpowrotnie niszczy włosy i wygląda, delikatnie mówiąc, niemodnie. Aż tu nagle, proszę bardzo, wielki powrót! Tylko że w zupełnie nowej, odświeżonej i, co najważniejsze, znacznie zdrowszej