Masz dość patrzenia w lustro i widzenia włosów, które są… no cóż, po prostu smętne? Cienkie, bez życia, bez objętości. I ta ciągła myśl, że nic się nie da z tym zrobić. Bzdura. Absolutna bzdura. Czasem największa zmiana zaczyna się od jednego, odważnego cięcia. Mówimy tu o rewolucji, jaką niosą ze sobą odpowiednio dobrane fryzury