Moja długa droga do idealnego fryzjera w Krośnie Pamiętam to jak dziś. Wesele kuzynki za pasem, a ja, na tydzień przed, postanowiłam „tylko odświeżyć fryzurę”. Zaufałam komuś z polecenia znajomej, bez żadnego researchu. No bo co może pójść nie tak? Wszystko. Absolutnie wszystko. Wyszłam z salonu z grzywką wyciętą tak krótko, że wyglądałam jakbym przegrała